Amunicja szyta na miarę

Elaboracja, bardzo popularna wśród polskich myśliwych przed pół wiekiem i niemal całkowicie zapomniana dwadzieścia lat temu. Współcześnie, w mocno zmienionej formie zaczyna być znów obecna w naszym życiu. Inne są jej przyczyny i inne cele, ale w obu przypadkach sprowadza się to do scalenia amunicji myśliwskiej w domowych warunkach. Starsi myśliwi pamiętają jeszcze czasy, gdy elaborowanie było koniecznością, bo zdobycie potrzebnej ilości amunicji śrutowej stwarzało wielkie problemy, a jednocześnie komponenty były zawsze w zasięgu ręki. W dzisiejszych czasach oferta wszelkich typów nabojów może w zupełności zaspokoić potrzeby większości myśliwych, lecz ci najbardziej wymagający poszukują często amunicji ulowej niedostępnej w handlu – czasem chodzi o poprawienie skupienia pocisku, kiedy indziej o zastosowanie ulubionego pocisku w konkretnym kalibrze.
Scalanie nabojów na własne potrzeby pozwala wyjść poza granice dyktowane przez producentów. Wykonanie w warunkach domowych amunicji wolniejszej lub szybszej od firmowej, zastosowanie pocisku wybranej konstrukcji lub lżejszego albo cięższego od oferowanych w fabrycznej amunicji nie stwarza problemu. Odpowiednie dopasowanie konstrukcji i masy pocisku z ilością i gatunkiem zastosowanego prochu pozwala, w dość szerokim zakresie, zmieniać cechy kalibru posiadanej broni. Ta sama jednostka może mieć dużą siłę obalającą na niewielkich dystansach i z powodzeniem spełniać wymogi leśnego polowania zbiorowego. Z inaczej zmontowaną amunicją staje się niemal idealną na sarny i nie powoduje zauważalnych uszkodzeń delikatnej tuszy, jeszcze inna amunicja pozwoli na precyzyjne strzelanie do lisów z dużej odległości. Dla wielu myśliwych istotna jest także możliwość częstego prowadzenia treningu strzeleckiego z broni o kalibrze cechującym się dużą energią odrzutu – mocno „osłabiona” amunicja pozwala na wielokrotne oddanie strzału, nie wywołując uczucia bólu. Taki trening, poza oczywistym zdobywaniem praktyki, ma spory wpływ na psychikę strzelającego i pozwala pozbyć się podświadomej obawy przed strzałem.
Elaboracja jest często jedynym sposobem na przywrócenie walorów użytkowych pamiątkowej broni, wykonanej w starych, zapomnianych już kalibrach – nawet na proch dymny. Zastosowanie odpowiednich metod pozwala w sposób sprawdzony i całkowicie bezpieczny dostosować kształt łuski jednego ze współczesnych kalibrów do wymiarów komory nabojowej posiadanej broni, dobrać odpowiedni proch oraz pocisk i wykonać partię nieosiągalnych w handlu amunicji. Czasem koniecznym będzie odlanie ołowianych pocisków lub nieznaczna zmiana średnicy jednego ze współcześnie produkowanych pocisków – nie stanowi to jednak większego problemu. Oczywiście broń taka najczęściej nie będzie się nadawała do wszystkich polowań – zazwyczaj posiadać będzie zbyt małą energię –  ale bezpiecznie będzie można jej używać na strzelnicy oraz do polowania na sarny i warchlaki.
Coraz popularniejsza broń typu lever-action, niezawodna i świetna użytkowo, posiada jedną wielką wadę – cechuje się mniejszą od wymaganej prawem energią pocisku w odległości 100 m od wylotu lufy. Producenci fabrycznej amunicji zobligowani są historycznymi ograniczeniami, oferowana amunicja nie może wywoływać w komorze nabojowej ciśnienia wyższego od określonego przed stu laty, w momencie opracowania naboju. Tymczasem współczesne sztucery w tych kalibrach produkowane są z uwzględnieniem przyjętych ćwierć wieku temu znacznie wyższych wymagań dla wytrzymałości broni. Rozwiązaniem problemu jest samodzielne wykonywanie amunicji dużo „mocniejszej” od osiągalnej w sklepach. Całkiem bezpiecznie można uzyskać naboje 44 Mag cechujące się energią wyższą od 1,000 J , 30-30 Win przekraczającą 2,000 J  a 45-50 Gov sięgającą prawie 3,000 J. Pod pewnymi warunkami możliwe jest nawet wykonanie amunicji do popularnego 7,62 x 39, z której w zgodzie z przepisami prawa można polować na jelenie.
Elaborujący myśliwy postępuje jak dobry krawiec – nie próbuje znaleźć w sklepach satysfakcjonującego naboju, lecz „szyje go na miarę” sam, dopasowując jego parametry do wymagań konkretnej broni, zastosowania i własnych oczekiwań.

Paweł Morawski

Comments are closed.